środa, 9 kwietnia 2014

Rozdział 1 :* cz. 1

~ Violetta~

- Diego obudź się. Lądujemy. - powiedziałam.
- Ym... ok- odpowiedział.

~Diego~

Miałem okropny sen. Śniło mi się, że Violetta prawie pocałowała się z jakimś brunetem. To było okropne. I chociaż to był sen zabolało mnie to. Gdyby tak sie stało naprawdę nie wiem co bym zrobił.

~Violetta~

- Diego ! - krzyknełam
- Tak. Co mówiłaś ?-spytał.
- Czy ty mnie w ogóle słuchasz?-spytałam.
- Przepraszam zamyśliłem się.- odpowiedział i mocno mnie przytulił.
- Diego chodźmy już musimy wynająć jakiś hotel- powiedziałam.
- Możemy mieszkać u mojej cioci. Rozmawiałem z nią i się zgodziła. - powiedział.
- Czemu nie. A właśnie kiedy zaczynają się zajęcia w Studiu?-zapytałam.
- Jutro- odpowiedział mój chłopak.
- Super. Będziemy jeszcze mieli czas dla siebie.- dodałam.

GODZINĘ PÓŹNIEJ...


- Chodź- powiedział Diego i pociągnął mnie w stronę wielkiego domu. Otworzyła nam kobieta średniego wzrostu , brunetka.
- Diego !-krzykneła.
-Cześć ciociu - odpowiedziała.
- A ty pewnie jesteś Violetta ?-spytała kobieta.
- Tak. - odpowiedziałam.
- Wejdźcie. Przygotowałam dla was pokoje.
- Dziękujemy.-odpowiedziałam.
- Jesteście głodni ? - spytała kobieta.
- Tak . - odpowiedział Diego.
- Dobrze. Diego zanieś walizki na górę. A ty Violu pomożesz mi nakryć do stołu ? - spytała ciocia Diego.
- Tak- odpowiedziałam. Kilka minut później jedliśmy obiad.
- Przyjechaliście do Studia 21 na letnie lekcje ?- zadała kolejne pytanie kobieta u której mieszkamy.
- Tak proszę pani.- odpowiedziałam.
- Violu mów mi Esmeralda. - poprosiła.
- Dobrze.- odpowiedziałam. Kiedy skończyliśmy jeść zaczełam sprzątać ze stołu.
- Violu ja sobie poradzę.- odpowiedziała kobieta.
- To co Violetto idziemy na spacer?- spytał Diego.
- No dobrze. - odpowiedziałam i wyszliśmy. Spacerowaliśmy po parku trzymając się za ręce. Było wspaniale, ale nie przyjechaliśmy tu żeby odpoczywać. Przyjechaliśmy, żeby uczęszczać do Studio 21.
Po jakiś 4 godzinach spaceru wróciliśmy do domu. Ciocia Diego zrobiła akurat kolację. Kiedy zjedliśmy postanowiłam położyć się spać bo jutro pierwszy dzień w Studio.
- Violu chciałbym z tobą porozmawiać.- powiedział Diego.
- Jutro. Chcę iść spać. - powiedziałąm i poszłam na górę się położyć.

~Diego ~

Wydaje mi się ,że z Violettą coraz bardziej oddalamy się od siebie. Dawno nie byliśmy nigdzie razem. Poza dzisiejszym spacerem.  Ciągle wychodziła gdzieś z koleżankami. Dla mnie nie ma czasu. Jeszcze teraz Studio. Pozna nowe koleżanki ,a mnie zostawi. W Madrycie też tak było.  Owszem zerwałbym z nią , ale za bardzo ją kocham. Jest dla mnie jak tlen nie mogę bez niej żyć. Muszę z nią porozmawiać.


~Violetta~

Zasnełam bardzo szybko. Śniłam o Studiu, o nowych przyjaciółkach, o wszystkim. Obudziłam się o 7.00 a zajęcia w Studiu zaczynają się o 8.00. Ubrałam to  i zeszłam na dół. Esmeralda zrobiła mi i Diego tosty. Wykonałam poranne czynności i razem z Diego wyszliśmy do Studia.
- Violetto, a teraz możemy porozmawiać?
- Wolałabym przećwiczyć tą piosenkę, którą mamy zaśpiewać.
- Ok.
Śpiewaliśmy całą drogę. Wychodziło nam super. Pod koniec wziełam Diego za rękę i tak weszliśmy do Studia. Kiedy weszłam spostrzegłam moją starą znajomą i szybko do niej pobiegłam.


~Diego~

A nie mówiłem. Odrazu wiedziałem, że tak będzie. Wkurzyłem sie więc sam poszedłem do sali w , której mamy teraz zajęcia.

~Violetta~

Szybko podbiegłam do tej dziewczyny.
- Francesca ! - krzyknełam a ona odwróciła się.
- Violetta !
- Co ty tutaj robisz?- spytałam starą przyjaciółkę.
- Chodzę tutaj do szkoły. Tak bardzo kocham muzykę , że postanowiłam tu chodzić we wakacje. A ty ?- spytała Fran.
- Przyjechałam z Diego uczyć się tańca , śpiewu i gry na instrumentach.- powiedziałam.
- Myślałam , że zerwaliście- powiedziała Fran.
- Nie - odpowiedziałam.
- To jest Cami a to Maxi - powiedziała Francesca i wskazała na rudą dziewczynę stojącą obok mnie, oraz na chłopaka w czapce.
- Miło mi was poznać.- rzuciłam.
- Nam ciebie też.- odpowiedzieli razem.
- Idziemy razem na zajęcia ? - spytała Fran.
- Tak bo najwidoczniej Diego poszedł bezemnie.- odpowiedziałam.


                                          ~.~

Musiałam podzielić na 2 części bo niestety mam karę i dzisiaj tylko tyle mi się udało a jutro dam resztę. Mam nadzieję , żę nie jesteście źli. Rozdział napewno był by później ale z racji że mam urodziny i jestem miła dałam chociaż połowę dzisiaj. Mam nadzieję , żę wam się spodoba bo mi jakoś nie zabardzo. Wpadłam na pomysł na bloga. I chyba go założe. Tylko ,że nie wiem kiedy i czy będzie ktoś kto polubi .



Pozdrawiam :*

3 komentarze:

  1. Bardzo fajny blog, nigdy nie oglądałam tego serialu, ale podoba mi się :)

    Zapraszam na pierwszy rozdział
    http://not-tell-no.blogspot.com/2014/04/poczatek.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze że fajne ;)
    Ale za dużo tego "tak"...Mogłabyś zmienić to np. na oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny <3 Diego -;- Nie trawię gośćia.Wolisz Diegolettę,czy Leonettę :) ? Oczywiśćie,jeżeli będzie na tym blogu Diegoletta,to i tak będe czytać :) Choćiaż wolałabym Leonettę :D Ale w informacjach o tobie,piszę że lubisz Leonettę :) Esmeralda,mamą Diego ?Fajny pomysł.Czekam na nexta,i mam nadzięje że do mnie wpadniesz: opowiadania-o-prawdziwej-milosci.blogspot.com :) <3 Czekam na nexta :3

    OdpowiedzUsuń