-Poprosze jednego loda vaniliowego a dla ciebie?-spytała Cami.
-Czekoladowego-powiedziałam.
-I jednego czekoladowego-powiedziała Cami. Kiedy jedliśmy lody chodziłyśmu po parku.
-Violu może opowiesz mi coś o sobie?-spytała Cami.
-Mam 16 lat. Mieszkam z tatą, moją gospodynią i szoferem. Moja mama zmarła jak miałam 5 lat. Mieszkałam także w Madrycie i Barcelonie. Bardzo kocham muzykę-powiedziałam.
-Ja też mam 16 lat. Mam młodszego brata Niko, który ma 5 lat. Uwielbiam muzykę.-odpowiedziała Camila.
-Cami tak dobrze mi się z tobą rozmawia może byś u mnie dzisiaj zanocowała?-spytała.
-Dzisiaj pilnuję brata bo rodzice wyjechali ale może ty u mnie?-spytała.
-Dobrze tylko zapytam taty-odpowiedziałam. Po chwili rozmawiałam z tatą.
- Iiiii....
-Mogę-odpowiedziałam a teraz idziemy do mnie bo musze się spakować.
-Okej- odpowiedziała i kilkanaście minut póżniej byłyśmy u mnie.
-Tato to jest Camila.-powiedziałam i poszliśmy na górę. Kiedy byłam spakowana pomknełyśmy do Cami.
-A Violu zostało jeszczę to coś co ma na imię Leon.-powiedziałam.
-My się znamy-odpowiedziałam.
-Dobra idziemy do mojego pokoju?-spytała Cam po czym poszłyśmy do niej do pokoju.
-Okej to...-powiedziała
-Jakiś problem?-spytałam.
-Zapomniałam,że pokój gościnny jest w remoncie. Okej czyli ja będę spać na materazu a ty na moim łóżku.-powiedziała Camila.
-O nie nikt przezemnie nie będzie spał na materacu.-powiedziałam.
-No chyba że zapytałabym Leona czy by nie spał u mnie a my u niego bo on ma dwuosobowe łóżko.-powiedziała Cami.
-Okej-odpowiedziałam. Po czym poszłyśmy na dół.
-Leon!-krzykneła Cami.
-Czego chcesz wiedźmo?-zapytał.
-Viola ci chciała coś powiedzieć-krzykneła.
-Camilo nie ładnie kłamać-odpowiedziałam.
-Dobra chodzi o ty czy byś nie spał u mnie a my u ciebie,bo Viola nie chcę żeby ktoś spał na materacu.-powiedziała.
-Jasne-odpowiedział. Po czym poszłyśmy na górę.
-Hmm to dziwne. Leon nigdy by mi nie odstąpił swojego pokoju. Musi to mieć coś wspólnego z tobą.-powiedziała. Po czym wstałam i otworzyłam drzwi a tam Leon.
-Czy nikt cię nie nauczył,że nie wolno podsłuchiwać?-spytałam. Po czym poszedł sobie.
-Ze mną?-spytałam.
-Leon najwyrażniej coś do ciebie czuję. Nigdy mi nie ustępuje swojego pokoju i mnie nie podsłuchuje-powiedziała Cami.
-Możliwe-powiedziałam.
-A ty coś do niego czujesz?-spytała.
-Może-odpowiedziałam i uśmiechnełam sie. To oznaczało że tak.
-Okej idę do łazienki-powiedziałam i wziałam przysznic a potem ubrałam to:
Po mnie kąpiel wzieła Cami. Wtedy przyszedł sms od Samuela:
,,I tak sie dowiem kim on jest"Wtedy łzy spłyneły łzy po policzkach.
-Violu co jest?-spytała Cami. Pokazałam jej zdjęcie Samuela i opowiedziałam wszystko.
-Violu nie przejmuj się nim-powiedziała i słowała mój telefon do szafki z bielizną Leona.
-Cami-powiedziałam. Po czym zaczełyśmy się bić poduszkami. Wszędzie było pełno piór.
-Mogę się dołączyć?- spytał Leon i zaczął okładać mnie i Camilę poduszkami. Nagle wpadłam na pewien pomysł.
-Ałaaa-powiedziałam i zakryłam sobie oko.
-Nic ci nie jest?-spytali razem. Wtedy ja podniosłam głowę i odsłoniłam oko.
-Żartowałam-powiedziałam po czym Leon zaczął mnie łaskotać w ramach zemsty.
-Dobra, zaraz wracam-powiedziała i wyszedł. Po chwili przyszedł w samych bokserkach. Wtedy Cami zakryła mi oczy.
-Camila pozwól Violi podziwiać moje ciało.-powiedział Leon.
-hahahahaha-powiedziałam. Wtedy Leon gdzieś poszedł i przyszedł z butelka wody. Po czym zaczął pić.
-Leon ubrałbyś się-powiedziałam po czym wylał na mnie cała butelkę wody.
-Teraz nie mam w czym spać-powiedziałam.
-Pożyczyłabym ci moją piżamę ale została u mojej koleżanki-powiedziała Cami.
-Mogę ci dać moją bluzkę-zaproponował Leon.
-Lepsze to niż spanie na go-powiedziałam po czym Leon się zamyślił. Wiedziałam,że wyobraża sobie mnie bez ubrania.
-Leon-powiedziałam i walnełam go poduszką.
-Dobra już idę bo jest 23.00 i tu masz moją bluzkę. A tak wogule śpi po lewej stronie łóżka, wygodniejsza-powiedział ale ostatnie zdanie wyszeptał i do ucha.
To tyle mam nadzięję,że nie jesteście na mnie źli. Macie jeszczę kilka zdjęć. Mam nadzieję,że rozdział wam się podobał. Czekam na komy. Pamiętajcie komy=wena.Koocham was!~Tini
Pa i jeszcze jak byście mogli piszcie linki do swojich blogów i tak sie wciągnełam w to czytanie a nie mam czego czytać. Pamiętajcie KOMY


.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Rozdział jest wspaniały <33
OdpowiedzUsuńLeon... Hahahahahahah XD
"Pozwól Violetcie podziwiać moje ciało" - kochana rozwalasz system ;**
Masz wielki taalent <33
Czekam na new :*
Kocham ♥♥♥
Dziękuję i dzisiaj może być następny rozdział.
UsuńRozdział wspaniały ! Czekam z niecierpliwością na następny :) Mam takie pytanie do Violi: Jak ci się podoba ciało Leona ? xD
OdpowiedzUsuńŻyczę weny :)
Cóż bardzo jej się podoba. I dziękuję
Usuń